Przetestowaliśmy KiiBOOM Phantom 98 Lite: bezprzewodową klawiaturę z długim czasem pracy na baterii i spektakularnym podświetleniem RGB za nieco ponad 100 euro

Ostatnia aktualizacja: 8 de Julio de 2026
  • Bardzo czysty dźwięk dzięki konstrukcji mocującej uszczelkę i wewnętrznemu tłumieniu.
  • Przezroczysta obudowa z jednym z najbardziej efektownych wyświetlaczy RGB, jakie kiedykolwiek testowaliśmy.
  • Sformatuj 96% za pomocą klawiatury numerycznej, chociaż wymaga to pewnych dostosowań.
  • Bateria 8.000 mAh, potrójna łączność, możliwość wymiany urządzeń podczas pracy i kompatybilność z VIA.

KiiBOOM Phantom 98 Lite z akcesoriami

Rynek klawiatur mechanicznych zmienił się diametralnie w ostatnich latach. Jeszcze niedawno, jeśli szukałeś klawiatury z uszczelką, wieloma wewnętrznymi warstwami tłumiącymi, przełącznikami hot-swap, wysokiej jakości nakładkami na klawisze, dobrą łącznością bezprzewodową i kompatybilnością z VIA, zazwyczaj musiałeś rozglądać się za znacznie droższymi modelami lub zapuszczać się w świat klawiatur niestandardowych.

Dziś sytuacja jest zupełnie inna. Coraz więcej marek stara się udostępnić to doświadczenie szerszemu gronu odbiorców, a KiiBOOM Phantom 98 Lite oferuje wysokiej jakości wrażenia bez nadwyrężania budżetu dzięki swoim doskonałym funkcjom. Mowa tu o bezprzewodowej klawiaturze mechanicznej z układem klawiszy 96% , 97 klawiszami, Bluetooth 5.0, łącznością 2.4 GHz i USB-C, baterią 8.000 mAh, mocowaniem na uszczelkę, południowym podświetleniem RGB, przełącznikami z możliwością wymiany na gorąco, nakładkami na klawisze z tworzywa PBT i kompatybilnością z VIA.

Ale przeczytanie specyfikacji to jedno, a używanie jej jako głównej klawiatury przez prawie miesiąc to zupełnie co innego. I właśnie tutaj Phantom 98 Lite naprawdę mnie zaskoczył. Nie dlatego, że ma rewolucyjne funkcje, ale dlatego, że cały zestaw jest znacznie lepiej dostrojony, niż się spodziewałem po klawiaturze kosztującej około 108,99 dolarów . Ale zostawmy specyfikację na boku; opowiem wam o moich wrażeniach z użytkowania tej klawiatury.

Pierwsze wrażenie jest o wiele bardziej luksusowe niż się spodziewałem

Zawartość pudełka KiiBOOM Phantom 98 Lite z akcesoriami

Pierwsze zaskoczenie nastąpiło jeszcze przed podłączeniem do komputera. KiiBOOM Phantom 98 Lite jest dostarczany w całkiem ładnie zaprojektowanym pudełku z magnetycznym systemem otwierania, który już sam w sobie sprawia wrażenie bardziej luksusowego niż zwykle w tej kategorii cenowej.

W środku znajdziemy samą klawiaturę, kabel USB-C, ściągacz nakładek klawiszy, ściągacz przełączników, dokumentację oraz odbiornik bezprzewodowy 2,4 GHz . Jak na razie wszystko w porządku. Ciekawostką są drobne szczegóły, których zazwyczaj nie widać: sztywna, przezroczysta osłona klawiatury, gdy nie jest używana, mała ściereczka czyszcząca z wizerunkiem Boo Boo , maskotki KiiBOOM, oraz naklejki z tą samą postacią, które dodają zestawowi uroku.

Może się to wydawać drobiazgiem, ale każdy, kto codziennie korzysta z klawiatur mechanicznych, wie, jak łatwo gromadzi się kurz między klawiszami. Dołączona osłona bardzo pomaga w utrzymaniu czystości, zwłaszcza jeśli klawiatura leży na biurku. To drobiazgi, ale mają duże znaczenie. I od pierwszej chwili sprawiają wrażenie, że KiiBOOM nie tylko zmieścił dobre parametry w ładnej obudowie , ale zadbał o komfort użytkowania.

Przezroczysta, ciężka konstrukcja z oświetleniem RGB, które świeci jasno.

KiiBOOM Phantom 98 Lite RGB

Testowany przeze mnie egzemplarz to wersja Clear , choć wizualnie może przypominać białe wykończenie ze względu na półprzezroczystą obudowę. To bardzo rozpoznawalny design w KiiBOOM, z zaokrągloną, półprzezroczystą obudową , która stała się niemal znakiem rozpoznawczym marki.

Waga jest zaskakująca już po wyjęciu z pudełka. Phantom 98 Lite waży około 1,2 kg , co jest sporą wartością jak na klawiaturę tej wielkości. Nie jest to klawiatura zaprojektowana do ciągłego ruchu, ale właśnie ta waga sprawia, że ​​klawiatura leży stabilnie na biurku. Co więcej, obudowa prawie się nie ugina , całość sprawia wrażenie kompaktowej, a jakość wykonania jest znacznie lepsza, niż się spodziewałem po klawiaturze kosztującej nieco ponad sto euro. Ale jeśli jest coś, co naprawdę się wyróżnia, to podświetlenie.

Klawiatura posiada oświetlenie RGB skierowane na południe , co oznacza, że ​​diody LED są skierowane w stronę spodu każdego przełącznika. To nic nowego w nowoczesnych klawiaturach mechanicznych, ale w tym przypadku przezroczysta obudowa całkowicie zmienia efekt . Obudowa działa niczym dyfuzor, zapewniając, że światło jest nie tylko widoczne pod każdym klawiszem, ale także rozprowadzane po dużej części klawiatury.

To prawdopodobnie najbardziej spektakularna klawiatura RGB, jaką ostatnio testowałem . Nie dlatego, że diody LED są mocniejsze niż u konkurencji, ale dlatego, że konstrukcja obudowy sprawia, że ​​wszystko świeci znacznie jaśniej. Jest jednak mały haczyk. Spacja jest nieco słabiej podświetlona niż reszta klawiatury, ponieważ korzysta z jednego źródła światła, podobnie jak niektóre inne, znacznie mniejsze klawisze. Nie jest to duży problem, ale po aktywacji intensywnych efektów RGB zauważysz, że ten obszar jest nieco ciemniejszy.

Bardzo spodobało mi się również wykończenie nakładek na klawisze. KiiBOOM wykorzystuje nakładki PBT wykonane metodą termosublimacji , która generalnie jest bardziej odporna na zużycie niż tańsze nakładki ABS . Po prawie miesiącu użytkowania klawisze nadal działają tak samo gładko i równomiernie jak pierwszego dnia, bez połysku, który pojawia się w przypadku klawiszy niższej jakości.

Pisanie z nim przez wiele godzin to prawdziwa przyjemność

Klawisze KiiBOOM Phantom 98 Lite

Gdybym miał wybrać tylko jeden aspekt Phantoma 98 Lite, byłyby to fantastyczne wrażenia z pisania, jakie oferuje. Po przetestowaniu wielu klawiatur mechanicznych w ciągu ostatnich kilku miesięcy, jest coś, co zazwyczaj zauważam stosunkowo szybko: kiedy klawiatura jest dobrze dostrojona od producenta. I to jest właśnie jeden z takich przypadków.

Otrzymany przeze mnie egzemplarz jest wyposażony w fabrycznie nasmarowane przełączniki liniowe z przezroczystą obudową i widocznym logo KiiBOOM na górze. Są one płynne, lekkie i bardzo wygodne podczas długotrwałego pisania. Co więcej, wciskanie klawiszy wymaga minimalnej siły, skok jest czysty, a dźwięk jest prawdopodobnie jednym z najlepszych, jakie słyszałem ostatnio na klawiaturze produkcyjnej.

Istotną rolę odgrywa tu konstrukcja mocowania uszczelki i pięciowarstwowy wewnętrzny system tłumienia . KiiBOOM wykorzystuje piankę lateksową typu sandwich, nakładkę przełącznika IXPE, folię dźwiękochłonną PET, piankę dolną i silikon dolną. Chociaż trudno jest dokładnie określić wpływ każdej warstwy z osobna, ich łączny efekt jest wyraźnie odczuwalny w dźwięku i odczuciach podczas pisania.

Nie zauważyłem metalicznego klikania ani dziwnych przerw ; wręcz przeciwnie, klawiatura wydaje bardzo spójny dźwięk na praktycznie całej swojej powierzchni. Klawisze spacji, Enter, Shift i Backspace są bardzo dobrze ustabilizowane. Nie słychać żadnych irytujących trzasków ani dziwnych odchyleń podczas naciskania na krawędziach.

Używałem jej do pisania artykułów, odpowiadania na e-maile i długich godzin pracy przez ostatnie kilka tygodni i sprawdzała się fantastycznie. Owszem, klawiatura jest ciężka fizycznie, ale pisanie na niej jest niezwykle lekkie . Klawisze są miękkie, responsywne i wygodne, wymagając minimalnej siły przy każdym naciśnięciu.

Format 96% zachowuje niemal wszystko, ale trzeba się do niego przyzwyczaić.

96% dystrybucji KiiBOOM Phantom 98 Lite z klawiaturą numeryczną

KiiBOOM Phantom 98 Lite wykorzystuje format 96% z 97 klawiszami , co oznacza, że ​​zachowuje klawiaturę numeryczną, klawisze strzałek i praktycznie wszystkie ważne funkcje pełnej klawiatury, jednocześnie minimalizując odstępy między blokami.

Na papierze to bardzo atrakcyjny pomysł. Oferuje niemal wszystko, co oferuje pełna klawiatura, ale zajmuje mniej miejsca na biurku . W przypadku małych biurek lub konfiguracji, w których chcesz zwolnić trochę miejsca na mysz, ma to sens. Jednak ten format ma również swoje wady.

Mówię to, ponieważ przez pierwsze kilka dni musiałem przyzwyczaić się do nowego położenia niektórych klawiszy, których często używam w pracy. Insert, Delete, Home, End, Page Up i Page Down nie są dokładnie tam, gdzie oczekiwała tego moja pamięć mięśniowa. To nic wielkiego, ale wymaga to kilkukrotnego spojrzenia na klawiaturę, zanim się do niej przyzwyczaisz. To właściwie problem samego układu 96%, ponieważ jeśli jesteś przyzwyczajony do tradycyjnej klawiatury pełnowymiarowej, będziesz musiał się do niej przyzwyczaić.

Zauważyłem jeszcze jeden brak: brak prawego klawisza Control . Funkcjonalnie nie stanowi to większego problemu, ponieważ lewy klawisz Control działa dokładnie tak samo i nadal znajduje się w swojej normalnej pozycji. Ale jeśli używasz wielu skrótów klawiaturowych i jesteś przyzwyczajony do korzystania z obu stron klawiatury, może to wytrącić Cię z pewnych nawyków przez pierwsze kilka dni.

Co więcej, jest jeszcze jedna ważna kwestia dla użytkowników hiszpańskich i latynoamerykańskich: klawiatura korzysta z układu ANSI , więc nie posiada fizycznego klawisza Ñ . Nie oznacza to, że nie można nacisnąć klawisza Ñ, ponieważ można ustawić język systemu na hiszpański i nadal korzystać z niego z odpowiednim układem, ale legenda klawiszy nie będzie widoczna, a niektóre symbole nie będą zgodne z nadrukowanymi na nasadkach klawiszy.

Mimo wszystko uważam, że KiiBOOM wykonał całkiem dobrą robotę z układem . Klawiatura numeryczna znajduje się bardzo blisko jednostki głównej i jest oddzielona jedynie magnetycznym metalowym elementem , który służy również jako osłona do przechowywania odbiornika USB 2.4 GHz . To jeden z tych praktycznych detali, które wydają się mało istotne, dopóki nie uświadomisz sobie, że znacznie utrudniają zgubienie klucza sprzętowego.

Dobra wydajność bezprzewodowa, choć nie jest to efekt Halla.

Odbiornik KiiBOOM Phantom 98 Lite 2,4 GHz przechowywany pod magnetyczną pokrywą

Chociaż Phantom 98 Lite używałem głównie do pracy, testowałem go również w grach. Wrażenia z grania , zwłaszcza w strzelanki, były bardzo dobre , dzięki bezprzewodowemu połączeniu 2.4 GHz . Klawiatura może również łączyć się przez USB-C i Bluetooth 5.0 , co zapewnia dużą elastyczność, jeśli chcesz przełączać się między komputerem stacjonarnym, laptopem, tabletem lub innymi urządzeniami.

Zgodnie ze specyfikacją techniczną, klawiatura osiąga częstotliwość odpytywania 1000 Hz zarówno w trybie przewodowym, jak i bezprzewodowym 2.4 GHz, podczas gdy Bluetooth osiąga jedynie 125 Hz. Opóźnienie wynosi 3 ms w trybie przewodowym, 5 ms w trybie 2.4 GHz i 15 ms w trybie Bluetooth. W praktyce przekłada się to na praktycznie bezproblemową rozgrywkę bez żadnych nieoczekiwanych zachowań . Podczas normalnego użytkowania, nawet w przypadku wymagających zadań, klawiatura sprawdza się doskonale.

Co więcej, klawiatura posiada funkcję NKRO , która pozwala na rejestrowanie wielu naciśnięć klawiszy jednocześnie bez błędów , co jest ważne zarówno w grach, jak i podczas szybkiego pisania. Nie jest to jednak klawiatura z efektem Halla . Zastosowane przełączniki, jak wspomniałem wcześniej, działają bardzo płynnie i szybko, ale nie obsługują funkcji takich jak Rapid Trigger . Oznacza to, że w grach turniejowych nie oferuje ona takiego samego poziomu personalizacji, jak bardziej zaawansowane modele magnetyczne.

Nie sądzę, żeby to stanowiło problem dla grupy docelowej tej klawiatury. Ale jeśli szukasz maksymalnej wydajności, zauważysz różnicę . Z drugiej strony, jeśli szukasz wygodnej, dobrze wykonanej i responsywnej bezprzewodowej klawiatury mechanicznej do gier, to jest ona więcej niż wystarczająca.

VIA, bateria i całkiem niezłe wrażenia bezprzewodowe

Konfiguracja KiiBOOM Phantom 98 Lite na VIA

Kolejną ważną cechą Phantom 98 Lite jest kompatybilność z platformą VIA . Zamiast zmuszać nas do korzystania z zastrzeżonego oprogramowania, KiiBOOM pozwala nam skonfigurować klawiaturę za pomocą jednego z najpopularniejszych narzędzi w świecie niestandardowych klawiatur mechanicznych. A to ma oczywiste zalety.

Dzięki VIA możesz zmieniać mapowanie klawiszy, tworzyć makra, modyfikować warstwy, dostosowywać podświetlenie RGB i sprawdzać funkcjonalność każdego klawisza w czasie rzeczywistym – to bardzo wszechstronne narzędzie. W rzeczywistości, na początku może wydawać się nieco onieśmielające. Nie oferuje estetyki ani intuicyjnego podejścia, charakterystycznego dla wielu tradycyjnych aplikacji do gier. Zostało zaprojektowane dla użytkowników, którzy chcą mieć pełną kontrolę, a niekoniecznie dla tych, którzy szukają wyjątkowo prostego rozwiązania. Jeśli nigdy nie korzystałeś z VIA, zrozumienie, gdzie znajdują się poszczególne opcje, może zająć Ci kilka minut.

Jeśli chodzi o żywotność baterii, Phantom 98 Lite ma baterię o pojemności 8.000 mAh , co jest całkiem imponującą wartością jak na bezprzewodową klawiaturę mechaniczną. Z wyłączonym podświetleniem RGB lub przy umiarkowanym poziomie naładowania, klawiatura zazwyczaj wytrzymuje kilka tygodni codziennego użytkowania bez większych problemów . Jednak przy maksymalnym naładowaniu podświetlenie RGB żywotność baterii wyraźnie spada. Dotyczy to szczególnie tej klawiatury, której podświetlenie jest jedną z głównych atrakcji, a przezroczysta obudowa zachęca do jej pozostawienia. Mimo to, mówimy o kilku dniach intensywnego użytkowania, zanim trzeba będzie ją podłączyć do prądu.

Moja rekomendacja dla KiiBOOM Phantom 98 Lite

połączenie KiiBOOM Phantom 98 Lite

Po prawie miesiącu użytkowania, KiiBOOM Phantom 98 Lite wydaje mi się jedną z tych klawiatur, które robią większe wrażenie wyczuciem niż jakąkolwiek konkretną funkcją. Brakuje jej efektu Halla, układ 96% wymaga przyzwyczajenia się do nowego położenia niektórych klawiszy (warto zauważyć, że brakuje prawego klawisza Control), a ponieważ korzysta z układu ANSI, brakuje fizycznego klawisza Ñ . To jej główne wady.

Ale wszystko inne jest na bardzo wysokim poziomie, biorąc pod uwagę cenę . Konstrukcja jest solidna, nakładki na klawisze PBT z barwnikiem sublimacyjnym zapewniają bardzo dobre czucie nawet po tygodniach użytkowania, a konstrukcja z uszczelką zapewnia naprawdę czysty dźwięk , bez metalicznego brzęczenia i irytujących rezonansów.

To, co podobało mi się najbardziej, to właśnie to: jak dobrze jest dostrojona od razu po wyjęciu z pudełka. To wygodna klawiatura do pisania bezprzewodowo przez wiele godzin , bardzo przyjemna w dotyku i z doskonałymi stabilizatorami. Co więcej, przezroczyste wykończenie sprawia, że ​​podświetlenie RGB skierowane na południe naprawdę się wyróżnia , prawdopodobnie bardziej niż w jakiejkolwiek innej klawiaturze, którą ostatnio testowałem. Biorąc pod uwagę cenę, która wynosi około 108,99 USD , myślę, że jest warta swojej ceny.

Jeśli więc szukasz bezprzewodowej klawiatury mechanicznej z bardzo długim czasem pracy na baterii, kompaktową konstrukcją, ale z klawiaturą numeryczną, dobrym dźwiękiem i możliwością wymiany klawiszy na gorąco, Phantom 98 Lite wydaje się być zdecydowanie godną polecenia opcją . Może nie jest idealna, ale to jedna z najbardziej wszechstronnych klawiatur, jakie ostatnio testowałem w tym przedziale cenowym. A to, biorąc pod uwagę coraz większą liczbę podobnych modeli na rynku, o czymś świadczy.